A PHP Error was encountered

Severity: 8192

Message: strpos(): Non-string needles will be interpreted as strings in the future. Use an explicit chr() call to preserve the current behavior

Filename: MX/Router.php

Line Number: 240

Backtrace:

File: /home4/ursascie/fabrikalalka.pl/application/third_party/MX/Router.php
Line: 240
Function: strpos

File: /home4/ursascie/fabrikalalka.pl/application/third_party/MX/Router.php
Line: 72
Function: set_class

File: /home4/ursascie/fabrikalalka.pl/index.php
Line: 312
Function: require_once

Fabrika Lalka - Lalki waldorfskie - Kira, maleńka lalka waldorfska

Kira, maleńka lalka waldorfska

« wróć

Kira namówiła mnie na spacer w zimowej aurze. Wzięłyśmy sanki, chociaż były dużo za duże na moją małą laleczkę. Kira szybko wdrapała się na nie, bo inaczej nie mogła iść, gdyż zapadała się w śnieg po kolana. Przez cały czas wyciągała swoje małe rączki to góry i łapała spadające powoli białe śnieżynki. "Ładne, ale zimne", "Oh, ta podoba mi się najbardziej", "Czy możemy zabrać je do domu i zrobić z nich łóżko do skakania?" "A w lato będziemy mogły w śniegu chłodzić wodę do picia, prawda?" Kira miała mnóstwo pytań i jeszcze więcej obserwacji, którymi chciała się podzielić. Później spotkałyśmy małego bałwanka, którego zbudowały dzieci. Miał ręce zrobione z gałęzi i oczy z kamyków. "Czy on jest taki na prawdę?" dopytywała Kira. "Przecież musi być mu zimno, ja mam czapkę i sweterek, a on nie" na nic nie zdało się tłumaczenie, że bałwanek ze śniegu na zimnie nie marznie. "Zaraz do ciebie wrócimy" obiecała mu i zaciągnęła mnie za sznurówki od butów z powrotem do domu. Tam wybrałyśmy starą czapkę i rękawiczki, długi szalik i ciepły sweterek dla bałwanka. Zrobiłam też ciepłej herbaty i ruszyłyśmy w drogę powrotną. Pomogłam Kirze zbudować schody ze śniegu, tak że mogła wejść na sam szczyt śnieżnego przyjaciela i pomóc mu się ubrać. Wtedy zadowolona usiadła mu na ramieniu i długo rozmawiała z nim popijając herbatkę. 

Kira to maleńka laleczka. Ma 21 cm wzrostu i piękne, długie, naturalne włosy kozie. Kira dostała ciepły odcień skóry w kolorze cappuccino i bystre, brązowe oczy. Lubię trzymać moje małe lalki, wyglądają jak Calineczka, można je zamknąć w dłoniach, albo posadzić w filiżance. U Kiry największym wyzwaniem były włosy. Bardzo chciałam zrobić małą laleczkę z naturalnymi włosami. Ze względu na mały rozmiar Kiry, musiałam przyszyć je bezpośrednio do jej główki. Rezultat bardzo mi się podoba, ale palce mocno odczuły tą intensywną pracę z igłą. Na większej lalce raczej nie będę tego próbować ;) Robiąc Kiry fryzurę poczułam się jak fryzjerka. Musiałam przyciąć dużo dłuższe włosy tak by naturalnie wyglądały i były proste. Nie wiedziałam do tej pory, że to takie trudne zadanie. Na koniec zdecydowałam się dodać Kirze grzywkę. Było to dość stresujące przeżycie, bo w przypadku gdyby mi się nie spodobała, to musiałabym całą czuprynkę robić od nowa. Wyszła jednak idealnie. Czasami lalka potrzebuje jakiegoś drobnego detalu, dzięki któremu zyskuje ten wyjątkowy charakter. W przypadku Kiry była to zdecydowanie grzywka.  

Kira dostałą duży zestaw ubranek. Ma sukienkę, legginsy, ogrodniczki, majteczki, buciki, czapeczkę i sweterek. Nie mogłam jej puścić w świat bez ciepłego ubranka. Cała garderoba Kiry jest wykonana z najwyższej jakości bawełny, dzianiny bawełnianej, włóczki z alpaki i naturalnej wełny.